moje gify zgromadzone na jednej stronie w postaci zbiorów linków wejdź u
w najbliższym czasie zamierzam też udostępnić stronł z moimi rysunkami-grafikami grafiki i rysunki
political-fiction, cypher,cypherpunk, post cyber, cyber sci fi sf литературы, искусства истории literatura, výtvarné umění příběhy літаратуры, мастацтва гісторыі technohumanismo књижевност, уметност приче राजनैतिक साइबर साहित्य 网络文学的政治 политической научной фантастики кибер politické počítačové sci-fi политичких сајбер научне фантастике trans sophia techno-humanizm antropokosmizm
czwartek, 4 listopada 2010
Scena Miłosna gify
Witam przedstawiam gifa zatytułowanego:
"Scena Młosna" zobacz tu
"Scena Młosna" zobacz tu
dziura w czasie
fragment opowiadania
Najpierw zapanowała w państwach europejskich dyktatura, następnie przyszła po niej kolej na monarchię. Wiele spustoszenia uczyniła postawa amerykanów i europejczyków w walce z ekstremizmem. Po prostu zlekceważyli ich a nie ma nic głupszego niż lekceważenie przeciwnika. Powiedzcie mi proszę co może być gorszego od lekceważenia przeciwnika? Mówię wam przegrywacie już na starcie. Skończyła się też epoka wielkiej złotej wolności. Czasy przeszłe bowiem bez względu na opinię jaką im wydamy były co tu dużo gadać czasami złotej wolności w porównaniu z tym co się działo potem. Rabunek ciężko pracujących ludzi po inwazji wzrósł jeszcze bardziej, a zarówno chrześcijanie jak i ateiści stanowiący wtedy większość w europie poddani zostali nieludzkiemu wprost terrorowi. Naprawdę to terror się dopiero zaczął. W krajach które nie dały się podbić fanatykom nie było dużo lepiej. Strach grup rządzących o utratę władzy, sypiąca się w cholerę skrajnie nie wydolna socjalistyczna gospodarka, groźba załamania systemów emerytalnych -które siłą kiedyś przejęły władze wszystkich europejskich państw- a do tego nieskończenie duża liczba kretów ryjących od środka i niezwykle destruktywna w swoim działaniu piąta kolumna wroga. Zapanowały więc czasy krwawego terroru a człowiek który wymyślił powiedzenie - po pacyfistach przychodzą ludożercy - gdyby oczywiście żył mógłby powiedzieć - widzicie, a nie mówiłem wam? Marna to jednak byłaby dla niego satysfakcja, wszechobecna bieda, ba skrajna nędza będąca udziałem większości, następnie choroby, głód -a jakby tego było mało to i skażenie radioaktywne po kobalcie c300, brudnych bombach, zanieczyszczenie spowodowane bronią chemiczną użytą w czasie konfliktów no i masa nieznanych wcześniej bakterii wypuszczonych na wolność podczas trzeciej wojny nazwanej później światową. Jeżeli by więc w tamtych czasach żył to by nad smutnym losem naszej cywilizacji raczej zapłakał i nie ucieszył się z tego że miał rację. Ekstremiści poruszali się wprost z niezwykłą szybkością w głąb europejskiego terytorium. Po trzykroć niechaj będzie przeklęty Bismarck mówię, i ci wszyscy którzy przyczynili się do upadku naszej cywilizacji. Mówię wam niech będą przeklęci! Przeklęci bądźcie wy wszyscy którzy znacie prawdę a żyjecie w kłamstwie, i utrzymujecie w nim innych! Nie mam bowiem współczucia dla czynienia zła. To przez nich musieliśmy opuścić naszą planetę aby ocalić życie. I udać się w nieznane. Czy tam w ogóle jeszcze żyją ludzie? Lata temu wędrowcy z innego statku odebrali jakieś sygnały radiowe z Polski, a parę miesięcy później z Indii -a więc może ktoś to koszmarne piekło jednak przeżył.
czytaj dalej tu
Autor:
Cyberius-Zee Jop
o
08:15
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Cyberius,
czas,
czasoprzestrzeń,
fantazy,
literatura,
opowiadanie
niedziela, 31 października 2010
Trzecia wojna robotów
witam!
zapraszam do przeczytania mojego opowiadania "Trzecia wojna robotów" Opowiadanie jest dość długie więc na razie nie wklejam go do bloga jedynie wrzucam na stronę trzecia wojna robotów
Zapraszam też do zaglądania na jeszcze czynny mój stary blog na "onecie" art-jop.blog
Autor:
Cyberius-Zee Jop
o
09:29
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Cyber,
cyborgi,
opowiadanie,
political,
robotów,
roboty,
trzecia,
wielka ksiega robotów,
wojna
środa, 22 września 2010
opowieści Gandziaka
Dzienniki Emigranta są już dostępne na stronie do przeczytania tu
opowieści Gandziaka [szkice]
u Gandziaka zamieszkał kot
W Pewnym momencie zaczęły w domu Gandziaka dziać się dziwne rzeczy. Mianowicie wieczorem ktoś zaczynał dobijać sie do drzwi, a następnie szarpać gwałtownie klamką. Gandziak oczywiście nie otwierał, ale tak na wszelki wypadek na stole w kuchni położył sobie siekierkę. Po kilku dniach postanowił jednak zareagować, i biorąc leżęcą na stole siekierkę podchodził do drzwi, a następnie je otwierał. Po drugie nikogo nie było. Trzeciego dnia zobaczył kota, kot wszedł do środka i...został. Potem zobaczył w jaki sposób kot otwierał drzwi, mianowicie wskakiwał na klamkę, i wisząc na niej szarpał ją, jeśli były zamknięte robił to dotąd aż mu Gandziak nie otworzył. Kot potrafił jeszcze kilka innych sztuczek, otwierał sobie wodę w kranie gdy mu sie chciało pić, a kiedy napiszę że mył sobie wodą łapki i pyszczek gdy tylko zaspokoił pragnienie, to nikt mi nie uwierzy. Czy to miało związek z tajemniczymi wybuchami w nocy nieodległyvh górach, -tego Gandziak nie wiedział. Ale przypuszczał że tajemnicze wybuchy i światła jakie im towarzyszyły mają związek z jakimiś badaniami lub testowaniem nowej broni. Kto miałby tą broń testować, polski budżet świecił pustkami, a Słowacja była jeszcze biedniejsza, - może więc amerykanie- myslał. Zaobserwował także wzrost inteligencji u zwierząt w tym obszarze. Był pewien że zwierzęta tam są inteligentne i myślą. Czy to wpływ wybuchów, jakie przyczyniły się do zmiany kodu genetyczengo
u zwierząt?Na drzewach pojawiały się też dziwne formy przypominające do złudzenia Matkę Boską, a jeden taki konar znalazł nawet podczas palenia w piecu kiedy robił sobie obiad.
czytaj dalej tu
KOMUNISTYCZNE DZIECKO
nie. komunistyczne dziecko nie powinno słuchać kołysanek - mówił zagniewany ojciec do żony a to go przestraszona słuchała - ani tymbardziej śpiewać. Nie powinno także zajmować się sztuką w przysłości gdy dorośnie - Większość ludzi należących do partii i prcujących w strukturach administracji wiedziała że jest to kolejna partia władzy, i należy jakś przeżyć, jego ojciec niestety był komunistą wierzącym, i zalecenia komunizmu traktował poważnie, a nawet wierzył w wychowanie, no raczej w wytresowanie nowego człowieka, Tak się niestety złozyło że na tego nowego człowieka został wytypowany jego syn. Od dziecka czuł że coś jest nie tak, i że ktoś chce zadusić jego psychikę i odebrać mu duszę, a zamiast niej, tej prawdziwej swojej duszy do małego dziecęcego ciała wstawić awatara, sztucznego implanta. I wiedział że musi się obronić, obronić za wszelką cenę. Po to aby przetrwać. W jego domu toczyła się wojna. Wojna o jego życie, czyli o jego dusze. Wraz co z tego wynika walką o wolną woolę, czy zwyczajnie o wolność.
buty
więcej tu
tu muszę dodać że nie była to pierwsza przygoda naszego bohatera. Oczywiście słowa przygoda używam w znaczeniu jedynie sarkastycznym. Ale aby nie zanudzać czytelnika, opowiem w jednym zdaniu o dwóch historyjkach w jakich Gandziak miał wątpliwą przyjemność uczestniczyć..
Pierwszą z nich było oskarżenie go o kradzież butów roboczych tak zwanych gumofilców, kiedy zwalniał się z pracy w firmie geodezyjnej na wrocławskich Krzykach. Magazyn został właśnie wtedy okradziony i pech chciał że nie mógł oddać ubrania roboczego i tych nieszczęsnych filcowych butów w sklepie kosztujących jakieś dwadziścia złotych, ponieważ w magazynie po kradzieży został urządzony remament. Magazyn był zamknięty na głucho, zakratowany z ogromną kłódką wisząca na kracie, a on musiał wyjechać ponieważ kończył mu sie termin wypowiedzenia pokoju jaki wynajmował niedaleko Morskiego Oka w miłej i przyjemnej okolicy zaraz praktycznie przy parku szczytnickim. Wkrótce przyszedł do niego juz do domu rodziców dokąd po raz kolejny powrócił na tarczy, list z urzędowy, a raczej urzędowe pismo z tak zwanego kolegium. Za nieoddanie gumofilców, których oddać przecież nie mógł, ale za to że nie oddał ich, musiał zapłacić kolegium. Bagatela, sumke wielokrotnioe przewyższającą wartośc tych starych śmierdzących filcowych butów, w których chodząc po polach z geodezyjną łatą wiele razy się przewrócił. Teraz przewrócił sie jeszcze raz, nie w nich , a "na nich" na termin wyznaczonej przez kolegium sprawy, nie stawił się, po prostu nie miał za co pojechać do Wrocławia. Sprawę przegrał więc a sumka do zapłacenia z każdym dniem rosła, a nawet za nispłacenie jej groziło mu więzienie.
Inną taką groteskowo-humorystyczną sprawą było oskarżenie go o kadzież starej zardzewiałej piłki do cięcia metalu [nadmieniam że jeszcze nie zabytkowej ], a konkretnie brzeszczota. Pewna starsza, biedna i psychicznie chora kobieta w Wysowej, a raczej na jej skrajach, tuz prawie przy Blechnarce, małej wiosce na granicy polsko-słowackiej. gdzie wtedy spędzał zimę. Starsza kobieta nazywała się Smij, co po łemkowsku albo ukraińsku znaczy nomen omen Żmija. Staruszce niestety chętnie pomagał, ponieważ była samotna, bo ze wzgledu na trudny charakter rodzina omijała ją jak się to mówi szerokim łukiem wtedy jeszcze o tm nie wiedział ] Ona jakby chcąc ukarać go za jego głupotę i nauczyć go czegoś na przyszłość oskarżyła go o kradzież tego nieszczęsnego brzeszczota. A niedorozwinięci umysłowo policjanci z Wysowej dali wiarę i ścigali go bezwzględnie i niezwykle stanowczo po całej Polsce. Będąc już pożniej w Krakowie u siebie lub u matki dostawał wezwania polecone do sądu. Tylu ludzi, o Boże święty, siedziało w Polsce w więzieniu za takie bzdury i wstydzili się do tego przyznać przyznać. Minęło dwadzieścia lat a nic się nie zmieniło, emerytkę we wrocławskim supermarkecie oskarżono o kradzież batonika ponieważ ochroniarze znależli w kieszeni jej palta papierek po batoniku kosztującym jakieś dziewięćdziesiąt groszy, Poważne sprawy, o gigantyczne oszustwa toczyły sie natomiast w najlepszym z krajów latami. Nieraz nawet od początku tyak zwanej "transformacji"
Gandziak wiedział jedno. Wiedział że po przygodzie z butami do Wrocławia już nie wróci
czytaj tu
opowieści Gandziaka [szkice]
u Gandziaka zamieszkał kot
W Pewnym momencie zaczęły w domu Gandziaka dziać się dziwne rzeczy. Mianowicie wieczorem ktoś zaczynał dobijać sie do drzwi, a następnie szarpać gwałtownie klamką. Gandziak oczywiście nie otwierał, ale tak na wszelki wypadek na stole w kuchni położył sobie siekierkę. Po kilku dniach postanowił jednak zareagować, i biorąc leżęcą na stole siekierkę podchodził do drzwi, a następnie je otwierał. Po drugie nikogo nie było. Trzeciego dnia zobaczył kota, kot wszedł do środka i...został. Potem zobaczył w jaki sposób kot otwierał drzwi, mianowicie wskakiwał na klamkę, i wisząc na niej szarpał ją, jeśli były zamknięte robił to dotąd aż mu Gandziak nie otworzył. Kot potrafił jeszcze kilka innych sztuczek, otwierał sobie wodę w kranie gdy mu sie chciało pić, a kiedy napiszę że mył sobie wodą łapki i pyszczek gdy tylko zaspokoił pragnienie, to nikt mi nie uwierzy. Czy to miało związek z tajemniczymi wybuchami w nocy nieodległyvh górach, -tego Gandziak nie wiedział. Ale przypuszczał że tajemnicze wybuchy i światła jakie im towarzyszyły mają związek z jakimiś badaniami lub testowaniem nowej broni. Kto miałby tą broń testować, polski budżet świecił pustkami, a Słowacja była jeszcze biedniejsza, - może więc amerykanie- myslał. Zaobserwował także wzrost inteligencji u zwierząt w tym obszarze. Był pewien że zwierzęta tam są inteligentne i myślą. Czy to wpływ wybuchów, jakie przyczyniły się do zmiany kodu genetyczengo
u zwierząt?Na drzewach pojawiały się też dziwne formy przypominające do złudzenia Matkę Boską, a jeden taki konar znalazł nawet podczas palenia w piecu kiedy robił sobie obiad.
czytaj dalej tu
KOMUNISTYCZNE DZIECKO
nie. komunistyczne dziecko nie powinno słuchać kołysanek - mówił zagniewany ojciec do żony a to go przestraszona słuchała - ani tymbardziej śpiewać. Nie powinno także zajmować się sztuką w przysłości gdy dorośnie - Większość ludzi należących do partii i prcujących w strukturach administracji wiedziała że jest to kolejna partia władzy, i należy jakś przeżyć, jego ojciec niestety był komunistą wierzącym, i zalecenia komunizmu traktował poważnie, a nawet wierzył w wychowanie, no raczej w wytresowanie nowego człowieka, Tak się niestety złozyło że na tego nowego człowieka został wytypowany jego syn. Od dziecka czuł że coś jest nie tak, i że ktoś chce zadusić jego psychikę i odebrać mu duszę, a zamiast niej, tej prawdziwej swojej duszy do małego dziecęcego ciała wstawić awatara, sztucznego implanta. I wiedział że musi się obronić, obronić za wszelką cenę. Po to aby przetrwać. W jego domu toczyła się wojna. Wojna o jego życie, czyli o jego dusze. Wraz co z tego wynika walką o wolną woolę, czy zwyczajnie o wolność.
buty
więcej tu
tu muszę dodać że nie była to pierwsza przygoda naszego bohatera. Oczywiście słowa przygoda używam w znaczeniu jedynie sarkastycznym. Ale aby nie zanudzać czytelnika, opowiem w jednym zdaniu o dwóch historyjkach w jakich Gandziak miał wątpliwą przyjemność uczestniczyć..
Pierwszą z nich było oskarżenie go o kradzież butów roboczych tak zwanych gumofilców, kiedy zwalniał się z pracy w firmie geodezyjnej na wrocławskich Krzykach. Magazyn został właśnie wtedy okradziony i pech chciał że nie mógł oddać ubrania roboczego i tych nieszczęsnych filcowych butów w sklepie kosztujących jakieś dwadziścia złotych, ponieważ w magazynie po kradzieży został urządzony remament. Magazyn był zamknięty na głucho, zakratowany z ogromną kłódką wisząca na kracie, a on musiał wyjechać ponieważ kończył mu sie termin wypowiedzenia pokoju jaki wynajmował niedaleko Morskiego Oka w miłej i przyjemnej okolicy zaraz praktycznie przy parku szczytnickim. Wkrótce przyszedł do niego juz do domu rodziców dokąd po raz kolejny powrócił na tarczy, list z urzędowy, a raczej urzędowe pismo z tak zwanego kolegium. Za nieoddanie gumofilców, których oddać przecież nie mógł, ale za to że nie oddał ich, musiał zapłacić kolegium. Bagatela, sumke wielokrotnioe przewyższającą wartośc tych starych śmierdzących filcowych butów, w których chodząc po polach z geodezyjną łatą wiele razy się przewrócił. Teraz przewrócił sie jeszcze raz, nie w nich , a "na nich" na termin wyznaczonej przez kolegium sprawy, nie stawił się, po prostu nie miał za co pojechać do Wrocławia. Sprawę przegrał więc a sumka do zapłacenia z każdym dniem rosła, a nawet za nispłacenie jej groziło mu więzienie.
Inną taką groteskowo-humorystyczną sprawą było oskarżenie go o kadzież starej zardzewiałej piłki do cięcia metalu [nadmieniam że jeszcze nie zabytkowej ], a konkretnie brzeszczota. Pewna starsza, biedna i psychicznie chora kobieta w Wysowej, a raczej na jej skrajach, tuz prawie przy Blechnarce, małej wiosce na granicy polsko-słowackiej. gdzie wtedy spędzał zimę. Starsza kobieta nazywała się Smij, co po łemkowsku albo ukraińsku znaczy nomen omen Żmija. Staruszce niestety chętnie pomagał, ponieważ była samotna, bo ze wzgledu na trudny charakter rodzina omijała ją jak się to mówi szerokim łukiem wtedy jeszcze o tm nie wiedział ] Ona jakby chcąc ukarać go za jego głupotę i nauczyć go czegoś na przyszłość oskarżyła go o kradzież tego nieszczęsnego brzeszczota. A niedorozwinięci umysłowo policjanci z Wysowej dali wiarę i ścigali go bezwzględnie i niezwykle stanowczo po całej Polsce. Będąc już pożniej w Krakowie u siebie lub u matki dostawał wezwania polecone do sądu. Tylu ludzi, o Boże święty, siedziało w Polsce w więzieniu za takie bzdury i wstydzili się do tego przyznać przyznać. Minęło dwadzieścia lat a nic się nie zmieniło, emerytkę we wrocławskim supermarkecie oskarżono o kradzież batonika ponieważ ochroniarze znależli w kieszeni jej palta papierek po batoniku kosztującym jakieś dziewięćdziesiąt groszy, Poważne sprawy, o gigantyczne oszustwa toczyły sie natomiast w najlepszym z krajów latami. Nieraz nawet od początku tyak zwanej "transformacji"
Gandziak wiedział jedno. Wiedział że po przygodzie z butami do Wrocławia już nie wróci
czytaj tu
wtorek, 7 września 2010
dziennik emigranta -zapiski z Anglii
ponieważ mam od jakiegoś czasu problemy z moim starym blogiem na onecie postanowiłem skopiować chociaż cześć wpisów. Szczególnie zaś moje Zapiski z Anglii -czyli dziennik emigranta. Jest to opowieść o losach co najmniej kilku osób. Zapiski z Anglii
Część pierwszą opublikowałem na Ithinku inne natomiast nie -a są to między innymi Muzyka za kratami, Spotkanie z czarnym człowiekiem, Rasizm, Na plaży, Anglia tonie, Zakupy w kolorze żółtym... Całość czytaj tu
Autor:
Cyberius-Zee Jop
o
07:22
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
anglia tonie,
Anglia. Sussex,
Anglii,
brighton,
Cyberius,
czerwona walizeczka,
dorset,
dzienniki,
emigracja,
emigranta,
morze,
muzyka za kratami,
opowiadania,
plaża,
portsmouth,
rasizm,
zapiski
czwartek, 2 września 2010
hola! salut! ciao! welcome! witam! nín hǎo - Hailō hāya - privet! Olá oi
您好您好 Nín hǎo Bonjour Salut selamat pagi
Hailō hāya हैलो हाय chào buổi sáng อรุณสวัสดิ์
привет Olá oi
na profilu pozwoliłem zrobić sobię stronę powitalną w kilku językach teraz chciałbym ją trochę ozdobić fotografiami i poddać artystycznej obróbce. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Więc do dzieła.

Let me introduce myself. My name is Zbyzos Space, but I'm better known as a Cyberius -Zee Jop . All three are good. What I do? The most like to write. Gladly publish my stories in Ithinku where he made my debut and the "Free Media"... english
Permítanme que me presente. Mi nombre es Zbyzos espacio, [ Kosmiczny] pero yo soy más conocido como un Cyberius -Zee Jop *. Los tres son buenos. Qué puedo hacer? La mayoría tiene gusto de escribir. Con mucho gusto publicar mis historias en „Ithink” donde debuté y Medios de „Wolne Media” español
Permettez-moi de me présenter. Mon nom est Zbyzos espace [Kosmiczny} mais je suis mieux connu comme un primo-voto Cyberius -Zee Jop *. Tous les trois sont bonnes. Ce que je fais? Le plus envie d'écrire. Volontiers publier mes histoires dans „Ithink” où il fait mes débuts et la „Wolne Media” français

Lasciate che mi presenti. Il mio nome è Zbyzos spazio [Kosmiczny] ma io sono meglio conosciuto come primo Cyberius -vel Zee Jop *. Tutti e tre sono buoni. Che cosa devo fare? Il piÚ piace scrivere. Volentieri pubblicare i miei racconti in Ithink dove ha fatto il mio debutto e il Free Media I miei racconti e "romanzo online disponibile su Internet Italiano
让我介绍一下自己。我的名字是Zbyzos空间,但我更知道作为一个普里莫博托Cyberius -奇伊是赶*.所有这三个是好的。我做什么?最喜欢写。欣然公布Ithinku我的故事,他使我首次与自由媒体 Zhōngwén 中文

मुझे अपना परिचय. मेरा नाम Zbyzos अंतरिक्ष है, लेकिन मैं के रूप में जाना बेहतर हूँ Primo voto Cyberius-ज़ी *. Jop सभी तीन अच्छे हैं. मैं क्या करूँ? सबसे लिखने के लिए पसंद है. ख़ुशी Ithinku में मेरी कहानियों जहां वह मेरी पहली और फ्री मीडिया को प्रकाशित किया
मेरी कहानियों और "इंटरनेट पर ऑनलाइन उपलब्ध उपन्यास Hindī hāya yahām̐ aura adhika paṛhēṁ हिन्दी हाय यहाँ और अधिक पढ़ें

Позвольте мне представиться. Меня зовут Zbyzos пространства, но я более известен как Примо Вото Cyberius-Зее Jop *. Все три хорошие. Что мне делать? Больше всего хотели бы написать. С удовольствием публиковать рассказы в Ithinku, где он сделал свой дебют и свободные средства массовой информации Рпривет читайте здесь
Дазвольце мне прадставіцца. Мяне завуць Zbyzos прасторы, але я больш вядомы як Прыма Вото Cyberius-Зее Jop *. Усе тры добрыя. Што мне рабіць? Больш за ўсё хацелі б напісаць. З задавальненнем публікаваць апавяданні ў Ithinku, дзе ён зрабіў свой дэбют і свабодныя сродкі масавай інфармацыіпрывітаньне, на беларускай мове чытайце тут
Дозвольте мені представитися. Мене звуть Zbyzos але я більш відомий як Прімо Вото Cyberius-Зеє Jop *. Всі три хороші. Що мені робити? Найбільше хотіли б написати. Із задоволенням публікувати оповідання у Ithinku, де він зробив свій дебют і вільні засоби масової інформації честь, в українській читайте тут

Dovolte, abych se představil. Mé jméno je Zbyzos Space, ale já jsem známý jako Cyberius-Zee JOP. Všechny tři jsou dobré. Co mám dělat? Nejvíce bych napsat. Ochotně zveřejní moje příběhy v Ithinku, kde natočil svůj debut, a svobodným sdělovacím prostředkům ahoj v České čtěte více zde
Дозволите ми да се представим. Моје име је Збизос простор, али ја сам познат као Цибериус-Зи Јоп *. Све три су добре. Шта да радим? Највише волели да пишу. Радо објавити моје приче у Итхинку где је дебитовао и слободни медији здраво! бок добродошли у српском језику више прочитати овде
Позволете ми да се представя.
Моето име е Zbyzos пространство, но аз съм по-известен като един първичен Voto Cyberius-Зее Jop *. И трите са добри. Какво да направя? Най-ми да пиша. С удоволствие публикува моите истории в Ithinku където направих дебют и свободни медии Здравейте Здравейте На български език прочете тук

Hãy để tôi tự giới thiệu. Tên tôi là Zbyzos không gian, nhưng tôi được biết đến như là một primo voto Cyberius-Zee Jop *. Tất cả ba là tốt. Những gì tôi làm gì? Nhất tôi muốn viết. Sẵn sàng công bố câu chuyện của tôi trong Ithinku nơi ông xuất hiện lần đầu của tôi trong "phương tiện truyền thông miễn phí ' chi tiết ở đây
Mari saya memperkenalkan diri. Nama saya Zbyzos Space, tapi aku lebih dikenali sebagai Primo voto Cyberius-Zee Jop *. Ketiga adalah baik. Apa yang saya lakukan? Yang paling ingin menulis. Senang hati menerbitkan cerita saya di Ithinku di mana ia membuat debut saya di 'media tidak'
Saya cerita dan "sedia online di internet novel
câu chuyện của tôi và "cuốn tiểu thuyết có sẵn trực tuyến trên internet baca lebih lanjut di sini
ผมขอแนะนำตัว ฉันชื่อ Zbyzos Space แต่ฉันดีกว่าเรียกว่า Primo voto Cyberius - Zee จบ *. ทั้งสามดี สิ่งที่ฉันทำอย่างไร ที่สุดชอบเขียน ยินดีเผยแพร่เรื่องราวใน Ithinku ที่เขาทำครั้งแรกของฉันใน'สื่อฟรีของฉัน'
เรื่องราวและ"My ออนไลน์ใหม่บนอินเทอร์เน็ต อ่านต่อที่นี่ X̀ān t̀x thī̀ nī̀
مجھے اپنے آپ کا تعارف. میرا نام Zbyzos جگہ ہے ، مگر مجھے اب تک بہتر جانتے ہوں Cyberius زی - Jop *. تین سب اچھے ہیں. میں کیا کروں؟ سب سے زیادہ لکھنے کی طرح. خوشی Ithinku میں می کہانیاں جہاں وہ 'میری پہلی آزاد میڈیا نے شائع'
urdu میری کہانیاں اور "انٹرنیٹ پر ناول آن لائن دستیاب مزید یہاں پڑھیں
Mari saya memperkenalkan diri. Nama saya Zbyzos Space, tapi aku lebih dikenal sebagai Primo voto Cyberius-Zee Jop *. Ketiga adalah baik. Apa yang saya lakukan? Yang paling ingin menulis. Senang hati mempublikasikan cerita saya di Ithinku di mana ia membuat debut saya di 'media bebas'
Saya cerita dan "tersedia online di internet novel ind baca lebih lanjut di sini
می

Hailō hāya हैलो हाय chào buổi sáng อรุณสวัสดิ์
привет Olá oi
na profilu pozwoliłem zrobić sobię stronę powitalną w kilku językach teraz chciałbym ją trochę ozdobić fotografiami i poddać artystycznej obróbce. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Więc do dzieła.

Let me introduce myself. My name is Zbyzos Space, but I'm better known as a Cyberius -Zee Jop . All three are good. What I do? The most like to write. Gladly publish my stories in Ithinku where he made my debut and the "Free Media"... english
Permítanme que me presente. Mi nombre es Zbyzos espacio, [ Kosmiczny] pero yo soy más conocido como un Cyberius -Zee Jop *. Los tres son buenos. Qué puedo hacer? La mayoría tiene gusto de escribir. Con mucho gusto publicar mis historias en „Ithink” donde debuté y Medios de „Wolne Media” español
Permettez-moi de me présenter. Mon nom est Zbyzos espace [Kosmiczny} mais je suis mieux connu comme un primo-voto Cyberius -Zee Jop *. Tous les trois sont bonnes. Ce que je fais? Le plus envie d'écrire. Volontiers publier mes histoires dans „Ithink” où il fait mes débuts et la „Wolne Media” français
Lasciate che mi presenti. Il mio nome è Zbyzos spazio [Kosmiczny] ma io sono meglio conosciuto come primo Cyberius -vel Zee Jop *. Tutti e tre sono buoni. Che cosa devo fare? Il piÚ piace scrivere. Volentieri pubblicare i miei racconti in Ithink dove ha fatto il mio debutto e il Free Media I miei racconti e "romanzo online disponibile su Internet Italiano
让我介绍一下自己。我的名字是Zbyzos空间,但我更知道作为一个普里莫博托Cyberius -奇伊是赶*.所有这三个是好的。我做什么?最喜欢写。欣然公布Ithinku我的故事,他使我首次与自由媒体 Zhōngwén 中文
मुझे अपना परिचय. मेरा नाम Zbyzos अंतरिक्ष है, लेकिन मैं के रूप में जाना बेहतर हूँ Primo voto Cyberius-ज़ी *. Jop सभी तीन अच्छे हैं. मैं क्या करूँ? सबसे लिखने के लिए पसंद है. ख़ुशी Ithinku में मेरी कहानियों जहां वह मेरी पहली और फ्री मीडिया को प्रकाशित किया
मेरी कहानियों और "इंटरनेट पर ऑनलाइन उपलब्ध उपन्यास Hindī hāya yahām̐ aura adhika paṛhēṁ हिन्दी हाय यहाँ और अधिक पढ़ें
Позвольте мне представиться. Меня зовут Zbyzos пространства, но я более известен как Примо Вото Cyberius-Зее Jop *. Все три хорошие. Что мне делать? Больше всего хотели бы написать. С удовольствием публиковать рассказы в Ithinku, где он сделал свой дебют и свободные средства массовой информации Рпривет читайте здесь
Дазвольце мне прадставіцца. Мяне завуць Zbyzos прасторы, але я больш вядомы як Прыма Вото Cyberius-Зее Jop *. Усе тры добрыя. Што мне рабіць? Больш за ўсё хацелі б напісаць. З задавальненнем публікаваць апавяданні ў Ithinku, дзе ён зрабіў свой дэбют і свабодныя сродкі масавай інфармацыіпрывітаньне, на беларускай мове чытайце тут
Дозвольте мені представитися. Мене звуть Zbyzos але я більш відомий як Прімо Вото Cyberius-Зеє Jop *. Всі три хороші. Що мені робити? Найбільше хотіли б написати. Із задоволенням публікувати оповідання у Ithinku, де він зробив свій дебют і вільні засоби масової інформації честь, в українській читайте тут

Dovolte, abych se představil. Mé jméno je Zbyzos Space, ale já jsem známý jako Cyberius-Zee JOP. Všechny tři jsou dobré. Co mám dělat? Nejvíce bych napsat. Ochotně zveřejní moje příběhy v Ithinku, kde natočil svůj debut, a svobodným sdělovacím prostředkům ahoj v České čtěte více zde
Дозволите ми да се представим. Моје име је Збизос простор, али ја сам познат као Цибериус-Зи Јоп *. Све три су добре. Шта да радим? Највише волели да пишу. Радо објавити моје приче у Итхинку где је дебитовао и слободни медији здраво! бок добродошли у српском језику више прочитати овде
Позволете ми да се представя.
Моето име е Zbyzos пространство, но аз съм по-известен като един първичен Voto Cyberius-Зее Jop *. И трите са добри. Какво да направя? Най-ми да пиша. С удоволствие публикува моите истории в Ithinku където направих дебют и свободни медии Здравейте Здравейте На български език прочете тук

Hãy để tôi tự giới thiệu. Tên tôi là Zbyzos không gian, nhưng tôi được biết đến như là một primo voto Cyberius-Zee Jop *. Tất cả ba là tốt. Những gì tôi làm gì? Nhất tôi muốn viết. Sẵn sàng công bố câu chuyện của tôi trong Ithinku nơi ông xuất hiện lần đầu của tôi trong "phương tiện truyền thông miễn phí ' chi tiết ở đây
Mari saya memperkenalkan diri. Nama saya Zbyzos Space, tapi aku lebih dikenali sebagai Primo voto Cyberius-Zee Jop *. Ketiga adalah baik. Apa yang saya lakukan? Yang paling ingin menulis. Senang hati menerbitkan cerita saya di Ithinku di mana ia membuat debut saya di 'media tidak'
Saya cerita dan "sedia online di internet novel
câu chuyện của tôi và "cuốn tiểu thuyết có sẵn trực tuyến trên internet baca lebih lanjut di sini
ผมขอแนะนำตัว ฉันชื่อ Zbyzos Space แต่ฉันดีกว่าเรียกว่า Primo voto Cyberius - Zee จบ *. ทั้งสามดี สิ่งที่ฉันทำอย่างไร ที่สุดชอบเขียน ยินดีเผยแพร่เรื่องราวใน Ithinku ที่เขาทำครั้งแรกของฉันใน'สื่อฟรีของฉัน'
เรื่องราวและ"My ออนไลน์ใหม่บนอินเทอร์เน็ต อ่านต่อที่นี่ X̀ān t̀x thī̀ nī̀
مجھے اپنے آپ کا تعارف. میرا نام Zbyzos جگہ ہے ، مگر مجھے اب تک بہتر جانتے ہوں Cyberius زی - Jop *. تین سب اچھے ہیں. میں کیا کروں؟ سب سے زیادہ لکھنے کی طرح. خوشی Ithinku میں می کہانیاں جہاں وہ 'میری پہلی آزاد میڈیا نے شائع'
urdu میری کہانیاں اور "انٹرنیٹ پر ناول آن لائن دستیاب مزید یہاں پڑھیں
Mari saya memperkenalkan diri. Nama saya Zbyzos Space, tapi aku lebih dikenal sebagai Primo voto Cyberius-Zee Jop *. Ketiga adalah baik. Apa yang saya lakukan? Yang paling ingin menulis. Senang hati mempublikasikan cerita saya di Ithinku di mana ia membuat debut saya di 'media bebas'
Saya cerita dan "tersedia online di internet novel ind baca lebih lanjut di sini
می

poniedziałek, 30 sierpnia 2010
Kto zabił prezydenta?
Miło mi poinformować że moja powieść, a właściwie jej spory fragment jest już od jakiegoś czasu do przeczytania w Ithinku a od kilku dni także w Wolnych Mediach dostępne tu I przyznać muszę że cieszy się dość sporym zainteresowaniem
Naprawdę było inaczej. Większość borowików przeżyła katastrofę. Są mocno poturbowani, ale mogą się bronić. Prawie natychmiast, szacują sytuację i zaczynają szukać prezydenta oraz dowódców sił zbrojnych. Zza pobliskich drzew wyłania się grupa ludzi. Postaci wśród mgły spowijającej okolice, na razie dokładnie nie widać. Jednak po chwili można zauważyć ludzi ubranych w mundury. Na początku radość maluje się na twarzach borowików, by jednak po chwili uczucie radości -tak nagle jak pojawiało się- zamieniło w przerażenie - Oni nie przyszli po to, aby nam pomóc - mówią do siebie, przeklinając po cichu - Wręcz przeciwnie przyszli po to, żeby nas zabić - W lesie już słychać pierwsze strzały. Ktoś obok samolotu pada na kolana i zaczyna się modlić. Inni płaczą.
-zapraszam wszystkich do czytania. Oto link Kto zabił prezydenta?
Naprawdę było inaczej. Większość borowików przeżyła katastrofę. Są mocno poturbowani, ale mogą się bronić. Prawie natychmiast, szacują sytuację i zaczynają szukać prezydenta oraz dowódców sił zbrojnych. Zza pobliskich drzew wyłania się grupa ludzi. Postaci wśród mgły spowijającej okolice, na razie dokładnie nie widać. Jednak po chwili można zauważyć ludzi ubranych w mundury. Na początku radość maluje się na twarzach borowików, by jednak po chwili uczucie radości -tak nagle jak pojawiało się- zamieniło w przerażenie - Oni nie przyszli po to, aby nam pomóc - mówią do siebie, przeklinając po cichu - Wręcz przeciwnie przyszli po to, żeby nas zabić - W lesie już słychać pierwsze strzały. Ktoś obok samolotu pada na kolana i zaczyna się modlić. Inni płaczą.
-zapraszam wszystkich do czytania. Oto link Kto zabił prezydenta?
niedziela, 29 sierpnia 2010
trochę śmieszne
pogoda trochę ponura więc za bardzo nie ma dokąd wyjść i bawię się z fotografiami.
Może posłużą mi jako ilustracje do opowiadań jakie napisałem ostatnio Więc przechodzę do rzeczy. Wrzucę też troche trochę tekstu żeby zobaczyć jak na jego tle prezentują się kolaże -acha jeśli nie wkleją się odnośniki, linków do opowiadań należy szukać po prawej stronie bloga
Wielki Brat Monopoli
Zaczęło się niewinnie. Najpierw były te wybuchy wulkanów na Wenus. I zaraz po nich, zaledwie kilka dni później pojawiły się jakieś dziwne plamy na Jowiszu. Naukowcy oczywiście udawali że niczego takiego nie widzą. Dopiero informacje jakie przedarły sie do publicznej wiadomości dzięki internetowi, sprawiły że ludzie mogli się o wszytkim dowiedzieć. Nic dziwnego że politycy i ci którzy za nimi stoją tak bardzo chcieli zdelegalizować internet, a przynajmniej choć trochę ocenzurować go. Cenzurze nadając nową treść. Oczywiście "słuszną" i "szlachetną". Większość jak zwykle i tak by w ich oszustwa uwierzyła. Jak zwykle, i po raz kolejny. Ponieważ czasami odnosi sie smutne wrażenie że większość niestety nie myśli..
Wielki Brat monopoli

Musicie wiedzieć że wpadła mi przez przypadek "Księga Prawdy" taka naprawdę bardzo mała książeczka, jednego ze średniowiecznych mistyków. Oczywiście postanowiłem ją obśmiać. Okazja nadarzyła się świetna, ponieważ właśnie profesor powrócił z jednej z tych swoich długich podróży. Trochę bawił wnuki, ale oczywiście jak zwykle miał czas i dla innych. Dzieciaki bawiły się najlepiej same, a czasami przysłuchując rozmowie w kuchni, mazały kredkami, mazakami, a nawet pędzlami zanurzonymi w farbach wodnych po meblach i ścianach pomieszczenia. Profesor jakby tego nie widział. Na moją uwagę stwierdzi - że przecież się to wszystko potem umyje - Dobrze, siedziałem wygodnie na krześle w jego w kuchni która pełniła czasami funkcję salonu filozoficznego i mówiłem przyjemności zmysłowe

Ku chwale kapitalizmu socjalnego towarzyszu przedsiębiorco - wykrzyknęli niedbale wszyscy razem, stojąc w postawie zasadniczej na baczność, a następnie po kilku sekundach dodali - I niechaj produkt krajowy brutto rośnie nam jak na drożdżach że ho! Tą ostanią formułkę wymyślili sami ponieważ w ramach "Akcji Kreatywność" każda grupa robocza musiała powymyślać dla siebie jakieś własne oryginalnie brzmiące zawołania. Tyle pieniądzy poszło wtedy na tą akcję i jeszcze więcej na reklamowanie jej w radiu, pomyślał Hooded stojąc znudzony na placu i czekający kiedy cyrk się skończy. ku chwale kapitalizmu

W komunistycznym matriarchacie który miał być receptą na wszystkie bolączki świata nic nie było jasne ani pewne. I z tego też zdawało by się banalnego powodu, komunistyczny matriarchat nazwany został "enigmą". Enigmą pisaną z małej albo też z dużej litery. Prawie cała planeta uległa tej histerii. Bo przecież miało być tak dobrze. Pierwszy raz świat miał powstać zupełnie całkiem z ludzkiej głowy. Miał zostać wymyślony. Stworzony na obraz i podobieństwo ludzkiej myśli* Wojny satelit przeciw

fotografia u góry przedstawia prawdopodobnie jednego z muzyków Muse, a nie Tymona Tymańskiego -widzę pewne podobieństwo pomiędzy tymi muzykami. Foto wykonałem na jakimś festiwalu muzycznym pr. w Anglii
Kto zabił prezydenta? -już bez tekstu, jedynie link Kto zabił prezydenta

Pewnego dnia Wielkie Psy i Tłuste Koty po raz kolejny dogadały się ze sobą. Zawsze tak robią kiedy czują że potrzebują wspólnie działać. Pływające jak zwykle pod wodą, i nie lubiące niepotrzebnego rozgłosu Grube Ryby, nie miały nie miały nic przeciw temu. Mało tego, uważały że mogą na tym zarobić jeszcze trochę więcej. Powiem krótko. Zbudowali metro z Krakowa do Katowic, a następnie zrobili drugą nitkę biegnąca z Krakowa aż do centrum Warszawy. Potem nitki podziemnej kolejki miejskiej poszły jeszcze dalej Wojny transhumanistów

UMYSŁ BOGA CZ.2
-opowiadanie cz1 i 2 traktuję trochę jako swoje proszę mi wybaczyć porównanie ale "Coronat Opus"
ze względu na treść bo jeśli chodzi o formę muszę nad nim popracować
Społeczność planetarna i transkosmiczna świadomość.
- Być może niedługo będziemy świadkami spotkań z tak zwaną inną cywilizacją, a my albo nasze dzieci będą wchodziły w związki z mieszkańcami innych planet - Zaczął zagadkowo uśmiechając się przy tym i patrząc szklaną błękitną szybę o lekko błękitnawym odcieniu,
Umysł Boga 2
Autor:
Cyberius-Zee Jop
o
12:45
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Boga,
collage,
Cyberius,
fotografie,
ilustracje,
Jowisz,
kolaże,
meta świadomość,
opowiadania,
planetarna,
transkosmiczna,
umysł,
Wenus,
zdjęcia
wtorek, 24 sierpnia 2010
poemat pogański Światło
jeden z moich wierszy jakie udostępniłem do czytania w internecie
ale za to długi poemat pogański Światło
i w formie bardziej teatralnej Dramaty Poemat pogański czyli kwiat paproci

dlaczego o tym piszę? Odpowiedź jest bardzo prosta. Po prostu kilka dni temu natrafiłem w necie na jedną z moich straszych stron na dodatek z moimi wierszami jedna z moich starszych stron z wierszami
Subskrybuj:
Posty (Atom)